Małe ozdobne stawy w ogrodzie nie są współczesnym pomysłem. Takie nietuzinkowe dekoracje wodne fundowali już sobie starożytności Egipcjanie, a potem Rzymianie. Czy dziś oczko wodne w ogrodzie jest dobrym pomysłem? W tym artykule spróbujemy Was przekonać, że warto je założyć i że wcale nie jest to skomplikowane przedsięwzięcie. Zainteresowanych zapraszamy do lektury.

Jedna taka ozdoba ogrodu

Nie brakuje zwolenników teorii, że w prawdziwym ogrodzie nie może zabraknąć oczka wodnego. Tę unikalną ozdobę trudno zastąpić czymś innym. Potwierdzi to każdy, ktoś raz w życiu je widział czy słyszał szum wody szemrzącej cicho po kamieniach. Niepowtarzalnym efektem, jaki zapewnia w ogrodzie oczko wodne, można cieszyć się przez cały rok: nie tylko wiosną czy latem. Do tego pozwala ono zaobserwować, jak wygląda życie podwodnej flory i fauny. Ale taki mini staw to nie tylko radość dla oczu, ale też korzyść dla mikroklimatu otoczenia, gdyż pochodząca z niego para wodna nawilża powietrze wokół, co możemy szczególnie docenić latem, przy panujących wokół wysokich temperaturach.

Korzyść dla roślin

Założenie oczka wodnego z pewnością wpłynie też pozytywnie na kondycję roślin w ogrodzie, gdyż na pewno będą się lepiej rozwijać w dobrze nawilżonej glebie i przy wilgotniejszym powietrzu. Właściciele ogrodu szybko zauważą różnicę polegającą na tym, że rośliny będą bujniej rosnąć i ładniej wyglądać.

Jak założyć oczko wodne?

Założenie oczka wodnego nie jest szczególnie skomplikowane, ale można to zadanie zlecić specjalistom – choćby firmie Usługi ogrodnicze Aturi. Kiedy oczko już będzie gotowe, opieka nad nim będzie raczej przyjemnością niż przykrym obowiązkiem. Czy nie miło będzie odpocząć np. po pracy przy takim małym akwenie we własnym ogrodzie, karmiąc pluskające wesoło ryby? Wielu mieszkańców miast, skazanych na ograniczony kontakt z naturą, pewnie oddałoby wiele za taką przyjemność.

Radość dla dziecka

Z oczka wodnego z pewnością ucieszą się też najmłodsi członkowie rodziny. Dzieci zwykle bardzo lubią kontakt z przyrodą, na pewno uraduje je to, że mogą obserwować i karmić pływające w przydomowym stawiku ryby. W ogóle takie miejsce może być swojego rodzaju oazą dla wszystkich niezależnie od wieku i trybu życia, gdyż pozwala oderwać się od codziennych trosk, zrelaksować się i zregenerować siły fizyczne i psychiczne, bo woda skutecznie koi skołatane nerwy. Nic dziwnego, że oczka wodne są dziś coraz częściej spotykane w ogrodach nie tylko w naszym kraju, bo dość powszechne są np. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii czy Izraelu.