Grzejniki, których czasy świetności już dawno minęły, potrafią skutecznie oszpecić nawet najbardziej stylowe wnętrze. Na szczęście istnieje świetna metoda radzenia sobie z brzydkimi kaloryferami. Dekoracyjne osłony przekształcą każdy grzejnik na cieszącą oko ozdobę. Na rynku  dostępnych jest wiele wzorów i kolorów, dzięki czemu można dopasować je do każdego wystroju wnętrza.

Jak najlepiej zabudować grzejnik?

Osłony na grzejnik są najczęściej wytwarzane z drewna, ponieważ materiał ten najlepiej przepuszcza ciepło. Istnieją również maskownice magnetyczne, na których najczęściej znajduje się dekoracyjna grafika. Nie są one jednak polecane do domów, w których kaloryfery działają przez większość dnia, ponieważ stale nagrzewana osłona może ulec rozmagnesowaniu, a wtedy konieczne będzie przymocowanie jej do grzejnika w inny sposób.

Drewniane osłony są popularniejsze nie tylko ze względu na swoją wytrzymałość ale i na mnogość wariantów, w jakich można je zakupić. Klasykiem gatunku są maskownice z ażurową płytą, dzięki której ciepło może łatwo przedostać się do pomieszczenia. Coraz częściej jednak można spotkać się z oryginalnymi rozwiązaniami, które umożliwiają przekształcenie osłony w użyteczny mebel.

Z odpowiednio grubego drewna i kilku poduszek da się zbudować wygodne siedzisko, na którym można wygodnie rozsiąść się i obserwować wydarzenia za oknem. Jest to też świetny patent na wykorzystanie przestrzeni podokiennej w kuchni i stworzenie komfortowego miejsca dla bliskich lub przyjaciół towarzyszących przy gotowaniu.

W salonie sprawdzi się wstawienie większej zabudowy dookoła kaloryfera, dzięki której zupełnie ukryje się nieestetyczny grzejnik. Osłonę można połączyć z regałami na książki lub zamykanymi szafkami, przez co faktyczne miejsce, w którym znajduje się kaloryfer, będzie niewykrywalne na pierwszy rzut oka.

Czy osłonę na grzejnik można wykonać samodzielnie?

Przy użyciu odpowiednich narzędzi i doświadczeniu w pracy z drewnem można spróbować wykonać maskownicę własnoręcznie. Drewno konstrukcyjne i odpowiednią farbę można znaleźć w niemal każdym markecie budowlanym. Warto być jednak pewnym swoich umiejętności i nie zabierać się za tworzenie własnej osłony, szczególnie jeśli prawdopodobnie będzie konieczna interwencja chirurga.

Gotowe osłony różnią się od wykonanych samodzielnie tym, że projektuje się je w sposób pozwalający na przepuszczenie jak największej ilości ciepła. Przedstawiciel sklepu Favierex opowiedział nam o właściwościach grzewczych obudowanych kaloryferów:

Drewniane osłony co prawda pomagają ukryć grzejniki, których nie można lub nie chce się wymienić, jednak mogą się one przyczynić do wzrostu rachunków za ogrzewanie. Zabudowany kaloryfer musi wytworzyć więcej ciepła, by w pełni ogrzać pomieszczenie. Własnoręcznie wykonana osłona zazwyczaj posiada jeszcze mniej otworów i jest skonstruowana w sposób ograniczający odpowiedni przepływ powietrza. Dlatego warto zainwestować w maskownicę, którą można otworzyć tak, jak szafkę dwudrzwiową, dzięki czemu pomieszczenie ogrzeje się szybciej i zużyje się mniej energii.

Należy też pamiętać, że osłona ma być ozdobą kryjącą brzydki kaloryfer. Krzywo i niedokładnie wykonana maskownica da niestety efekt odwrotny od zamierzonego, a to, co miało pierwotnie upiększyć pomieszczenie, ostatecznie może się okazać kolejnym mało estetycznym elementem wystroju.

Rate this post