W gronie naprawdę liczących się graczy, jeśli chodzi o polski rynek telefonów komórkowych, od dłuższego czasu już gości marka Huawei. Niemała w tym zapewne zasługa Roberta Lewandowskiego, który stając się twarzą chińskiego koncernu, utrwalił jego produkty w świadomości konsumentów. Huawei jest drugim po Samsungu (wyprzedza nawet Apple’a!) producentem smartfonów na świecie. Nic więc dziwnego, że co roku wypuszcza sporo modeli. Na który się zdecydować?

Aby nieco ułatwić wybór, przygotowaliśmy zestawienie pięciu najmocniejszych koni tego wyścigu w zamykającym się właśnie roku 2018. Wyliczankę warto zacząć jednak modelem z końcówki roku ubiegłego, a mianowicie telefonem Huawei Mate 10 Pro. Wąskie ramki, ekran 18:9 i elegancka obudowa z połyskliwego szkła skrywają w sobie ośmiordzeniowy procesor Kirin 970, który zastosowano także w późniejszych modelach P20 – o nich jednak za chwilę. W połączeniu z 4 lub 6 GB pamięci operacyjnej RAM (w zależności od wersji) zapewnia to szybką, wydajną pracę. Wysokiej funkcjonalności dopełnia podwójny aparat fotograficzny (20 i 16 MPx), wodoodporność w klasie IP67 i solidny akumulator 4000 mAh. Standardowo na wyposażeniu jest tu Android 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0.

Huawei Mate 10 Lite

Mniej obciążającą finansowo wariacją na temat powyższego modelu będzie telefon Huawei Mate 10 Lite. Jednoczęściowa aluminiowa osłona nie odbiera mu wiele elegancji, a i na funkcjonalność nie można narzekać, o ile oczywiście nikt nie zdążył nas rozpieścić znacznie lepszymi parametrami niż np. aparat 16 MPx (13 MPx z przodu), wyświetlacz 5,9” (rozdzielczość 2160×1080) czy Android 7.0 Nougat na ośmiordzeniowym procesorze Kirin 659 z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej.

Huawei P20

Jeśli zależy nam na istotnie wyższej jakości multimediów, powinniśmy jednak zdecydować się raczej na flagowy model linii P z roku 2018, czyli Huawei P20. Uwagę tutaj zwraca chociażby podwójny aparat 20/12 MPx z przysłonami f/1.6 i f/1.8 oraz funkcjami takimi jak OIS, Hybrid AF czy Dual Tone LED. Do tego mamy ekran Full HD+ oraz system dźwiękowy Hi-Res Audio, a także moduł NFC do płatności zbliżeniowych. Szybką i stabilną pracę zapewnia ośmiordzeniowy Kirin 970 z 4 GB pamięci RAM, zamknięty w stylowej obudowie z hartowanego szkła i aluminium.

Huawei P20 Lite

Również model P20 ma swoją „mniej wypasioną” (czytaj: bardziej przystępną cenowo) wersję. Tutaj w metalowo-szklanej obudowie skrywa się nieco słabszy Kirin 659, na szczęście wciąż z 4 GB RAM. Zachowano też ekran Full HD+ (19:9) i technologię NFC. Poza tym Huawei P20 Lite dysponuje aparatem 16 MPx (przysłona f/2.2), czytnikiem linii papilarnych i skanerem twarzy, a także wieloma innymi funkcjami, którymi zawiaduje Android Oreo EMUI 8.1.

Huawei P20 Pro

Do wyboru mamy też z drugiej strony upgrade w postaci modelu Huawei P20 Pro, mocno konkurencyjnego wobec takich smartfonów, jak iPhone X czy Samsung Galaxy S9 – mówi ekspert z warszawskiego serwisu Magic Phone.

Nieco większy niż P20 w standardzie, Huawei P20 Pro jest znacznie lepiej chroniony przed wodą i kurzem (norma IP67!). W środku natomiast znajdziemy i więcej RAM (6 GB), i pojemniejszą baterię, typową dla modeli Pro (4000 mAh). Nie można również przejść obojętnie obok potrójnego aparatu, którego główny obiektyw ma rozdzielczość wynoszącą aż 40 MPx.