Woda to życie – dosłownie. Potrzebujemy jej w pojemności nawet do dwóch litrów dziennie, gdy mowa o dorosłej osobie. Codzienne kupowanie pojedynczych butelek lub cotygodniowe przywożenie dużych baniaków jest mało komfortowym rozwiązaniem. Jedną z alternatyw jest montaż dystrybutora wody w domu. Czy to się opłaca? Jakie są wady i zalety takiego rozwiązania?

Dystrybutory wody – ogromna wygoda

Dystrybutor wody to rozwiązanie nie tylko do firmy. Mimo że wciąż mało rodzin decyduje się na takie rozwiązanie, to jednak jest ono świetną opcją dla kogoś, komu zależy na wygodzie.

Zakładając, że człowiek musi pić około 1,5 litra wody dziennie, to w przypadku 4-osobowej rodziny, mamy już do czynienia z zapotrzebowaniem na poziomie 6 litrów. Mnożąc razy liczbę dni w skali miesiąca, jest to już około 180 litrów. O taką pojemność trzeba przecież zadbać i pamiętać o regularnym kupowaniu butelek podczas cotygodniowych zakupów – przypomina ekspert z firmy AQUA SERVICE DYSTRYBUCJA.

Tygodniowo 42 litry, czyli ponad 8 butelek 5-litrowych. A przecież te zgrzewki i butle należy jeszcze przewieźć, a potem wnieść po schodach, a samo picie ze zbyt dużych opakowań jest mało wygodne.

Wszystkie te problemy odchodzą wraz z montażem dystrybutora, bo kilkunastolitrowe baniaki dostarczane są bezpośrednio do miejsca zamieszkania przez wyspecjalizowaną firmę. Nie trzeba więc martwić się o dźwiganie ciężkich butelek.

Wpływ na zdrowie

Większość z nas wciąż nie pamięta o regularnym nawodnieniu. A przecież ma to wpływ na ludzki organizm. Niedobory opisywanej substancji skutkują wieloma schorzeniami, na czele z nadciśnieniem tętniczym i chronicznymi bólami głowy.

Dystrybutor do wody sprawia, że łatwiej można wyrobić u siebie i członków rodziny nawyk picia wody, bo wygodne kraniki zapewniają łatwe nalewanie. Aż chce się z nich korzystać.

Korzyści dla środowiska

Butelki plastikowe rozkładają się nawet kilkaset lat, więc im mniej będzie ich w obiegu, tym lepiej. Dystrybutory działają z dużymi plastikowymi baniakami, które – przez to, że mają dużą pojemność – mieszczą większe ilości wody i są wielokrotnego użytku.

Ponadto dystrybuowany płyn można zabrać ze sobą do bidonu do pracy, szkoły czy na trening. Znacznie ogranicza to liczbę wyrzucanych do kosza butelek PET.

Oszczędność pieniędzy

Dystrybutor wody to również szansa na zmniejszenie codziennych wydatków. W tym przypadku cena za litr wody wypada znacznie korzystniej. Orientacyjnie, jest to oszczędność trzykrotna. Konsument płaci praktycznie za samą wodę, a nie za procesy stojące za jej produkcją i dystrybucją. 

Oczywiście, trzeba zapłacić więcej jednorazowo, ale w skali miesiąca, rachunek wychodzi z korzyścią dla zamawiającego.

Trudności logistyczne (opóźnienia w dostawie)

Dla wielu osób wadą dystrybutorów jest to, że korzystając z takiego rozwiązania, jest się poniekąd „zdanym na łaskę” firmy dostarczającej wodę. Jeśli będą jakieś opóźnienia w planowanym doręczeniu, dystrybutor będzie stać pusty, na przykład przez święta lub weekendy.

Trzeba jednak wiedzieć, że ewentualne trudności logistyczne zdarzają się rzadko. Poza tym na czas przestoju zawsze, w ramach wyjątku, można kupić wodę w sklepie.

Konieczność składowania baniaków

Kolejnym minusem może być fakt, że dostarczane baniaki trzeba gdzieś składować. Jednak na dystrybutor decydują się zwykle właściciele domów jednorodzinnych, a ci z reguły dysponują dodatkową przestrzenią do przechowywania. W przypadku mieszkań, dobrą opcją jest składowanie baniaków w piwnicy.

Rate this post