Wyczekiwana przez tylu uczniów dwutygodniowa przerwa od szkoły, jaką są ferie zimowe, to doskonała okazja, by nie tylko oderwać się od nauki, ale też by zregenerować siły przed kolejnym semestrem, a także rozładować pokłady niepożytej energii, która potrafi wręcz rozsadzać dzieciaki co dzień spędzające w ławkach po wiele godzin. Idealne warunki do tego stwarzają polskie góry.

To niby oczywiste, a jednak sporo osób zdaje się o tym nie pamiętać – spieszymy więc z przypomnieniem, dlaczego warto spędzić ferie zimowe właśnie tam. Po pierwsze: właściwie tylko w górach możemy obecnie liczyć na śnieg. Ma to znaczenie zwłaszcza w dobie ocieplającego się klimatu, kiedy to zima w mieście jest raczej szaro-bura niż biała. W górach tymczasem wolno nam cieszyć się nią w pełni (a przy okazji hartować!), lepiąc bałwany, rzucając się śnieżkami i zjeżdżając na sankach czy tzw. jabłku.

Piękne widoki

Sprzyja temu oczywiście też ukształtowanie terenu, odpowiadające ponadto za jakże inne widoki niż te, do których przywykli szczególnie mieszkańcy terenów nizinnych. Zapierające dech w piersiach zimowe górskie pejzaże to kolejny powód, dla którego warto wybrać się w Karkonosze czy Tatry. Pokryte białym puchem lasy, pola i dachy domów rewelacyjnie prezentują się zarówno o wschodzie czy zachodzie, jak i skrząc się w pełnym słońcu dnia, nocą zaś, rozbłyskujące światłami latarni, tworzą prawdziwie bajeczny klimat.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Niewątpliwie ma to znaczenie dla regeneracji umysłu, której często potrzebują nie tyle odpoczywające od szkoły dzieciaki, ile ich zmęczeni pracą rodzice. Dobrze jest więc nie tylko wysłać pociechę na ferie w góry, ale też samemu wziąć urlop i spędzić ten czas w rodzinnym gronie, wspólnie napawając się rześkim, krystalicznie czystym powietrzem. Ma ono też tę właściwość, że zwiększa zawartość tlenu we krwi, co niejako „automatycznie” poprawia humor i ogólne samopoczucie.

Aktywny wypoczynek blisko natury

Podobnie oddziałuje na nas kontakt z przyrodą, który w górach – siłą rzeczy niedostępnych w wielu miejscach dla choćby samochodów – potrafi być znacznie bliższy niż w innych częściach kraju. Korzystny wpływ na zdrowie mają nie tylko piesze wędrówki, ale też oczywiście aktywność fizyczna, której góry sprzyjają najbardziej, czyli narty i snowboard. Choć rodzime trasy zjazdowe istotnie różnią się od tych np. alpejskich, to jeśli chodzi o infrastrukturę, nie mamy się czego wstydzić. Ponieważ zaś jest i bliżej, i taniej, a w dodatku nie trzeba znać języków obcych, polskie góry to idealne miejsce, by rozpocząć przygodę z deskami – właśnie podczas ferii zimowych.

Atrakcje poza stokiem

A jeśli nawet ktoś nie złapie bakcyla, to przecież czeka także wiele innych atrakcji. – Oprócz tras zjazdowych w okolicy są czynne cały rok tory saneczkowe, zabytki takie jak przeniesiony z Norwegii kościółek Wang albo Karkonoska Drezyna Ręczna – wymienia chociażby nasz rozmówca z pensjonatu Willa „Koala” w Karpaczu. – Sporo osób docenia też lokalne Muzeum Zabawek czy Muzeum Sportu i Turystyki, a także oczywiście możliwość smakowania specjałów kuchni regionalnej – słyszymy.