Cofanie spalin, niestabilne tempo spalania, problem z rozpaleniem w kotle – to tylko niektóre problemy, które mogą wynikać ze zbyt słabego ciągu w kominie. Brak lub zaburzenia ciągu mogą mieć wiele przyczyn, od błędów w budowie instalacji kominowej po czynniki atmosferyczne. Najczęstszym sposobem na poprawę ciągu jest – oprócz czyszczenia przewodów – montaż przedłużenia komina.

Przedłużenie komina – po co je montować?

Kluczowe znaczenie dla utrzymania prawidłowego ciągu ma regularne wykonywanie przeglądów i czyszczenie przewodów kominowych. Jeśli jednak przewody są czyste (nagromadzona sadza nie ogranicza przepływu powietrza), a mimo to występują zakłócenia ciągu, warto zdecydować się na wykonanie nadbudowy. Najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest montaż przedłużenia komina. Wydłużenie czynnej długości komina stwarza warunki do powstania naturalnego ciągu i usprawnia działanie nasady, jeśli taka wieńczy komin. Wysokość przedłużenia komina musi być dostosowana do warunków w danym miejscu; jeśli ciąg zakłóca przeszkoda (np. kalenica, dach sąsiadów), przedłużenie powinno sięgać ponad nią. W ofercie sklepu TanieKominy.pl dostępne są elementy o długości 0,5 m i 1,0 m w szerokim zakresie średnic.

Rola izolacji na przedłużeniu komina

Szukając rury na przedłużenie komina, nie warto kierować się wyłącznie ceną. Chociaż na forach internetowych można spotkać się z różnymi opiniami, montaż aluminiowej przedłużki, którą trzeba wymieniać co sezon lub dwa, nie jest rozwiązaniem ani wygodnym, ani bezpiecznym. Aby uniknąć ryzyka zapalenia sadzy w kominie, warto zainwestować w profesjonalne przedłużenie komina ze stali żaro- i kwasoodpornej. Takie elementy nadają się do odprowadzania spalin z kotłów i kominków opalanych różnymi rodzajami paliw, w tym ekogroszkiem, węglem i miałem, ale też drewnem, brykietem i pelletem.

Kolejna kwestia, o której trzeba pamiętać, to zabezpieczenie przed skraplaniem spalin. W tym celu należy stosować izolowane przedłużenie komina. Rezygnacja z izolacji termicznej przy podnoszeniu komina może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego – ulegając gwałtownemu schłodzeniu u szczytu komina, spaliny będą skraplać się i spływać po ścianach przewodów. W rezultacie dojdzie do osłabienia ciągu. Konsekwencje mogą być jednak jeszcze poważniejsze. Skroplone spaliny będą osadzać się na ściankach komina i ulegać spiekaniu w jego niższych odcinkach. W rezultacie dojdzie do zwężenia światła przewodów kominowych, wzrośnie też ryzyko zapalenia sadzy.

Podsumowując: przedłużenie komina powinno być dopasowane do wymagań w danym miejscu pod względem wymiarów, wykonane z żaroodpornej kwasówki i izolowane. Chociaż dobrej jakości części kosztują więcej niż zwykłe rury aluminiowe, gwarantują bezpieczeństwo i służą długo. Niektórzy sprzedawcy udzielają na przedłużenia izolowane kilkuletniej gwarancji.