Klon czerwony (Acer rubrum) zachwyca nie tylko płomienną barwą jesiennych liści, ale też dostojnym pokrojem i kształtem korony. Właśnie dlatego doskonale sprawdza się jako drzewo ozdobne w przestrzeniach publicznych – obsadza się nim parki, skwery, wspaniale prezentują się miejskie aleje obsadzone klonem. W prywatnych ogrodach i na rozległych, nieporośniętych terenach zielonych klon czerwony często występuje jako soliter.

Wymagania uprawowe klonu czerwonego

Ojczyzną klonu czerwonego jest wschodnia część Ameryki Północnej, od południowych prowincji Kanady po Zatokę Meksykańską. Do Europy sprowadzono go dopiero w XVIII wieku i zaczęto uprawę w charakterze ozdobnego drzewa parkowego. Choć uprawa klonu czerwonego nie jest szczególnie trudna, uda się wyłącznie pod warunkiem wyboru odpowiedniego stanowiska. Osłabione drzewa, zasadzone w niesprzyjających warunkach, są szczególnie narażone na choroby grzybowe.

Wybierając miejsce dla sadzonki klonu czerwonegonależy szukać stanowiska słonecznego lub tylko częściowo zacienionego, możliwie osłoniętego od wiatru. Jednak najważniejsze jest spełnienie dość restrykcyjnych wymagań glebowych – odczyn kwaśny do lekko zasadowego, gleba przepuszczalna i wilgotna, ale nie mokra i nie za sucha. Klon czerwony nie radzi sobie na glebach zlewnych i podmokłych; szkodzi mu też nadmiar wapnia, w związku z czym warto ściółkować go korą sosnową.

Choroby klonu czerwonego

Właściwie u wszystkich gatunków klonów najczęściej występują choroby grzybowe. Prym wiedzie mączniak prawdziwy, który zresztą nie upodobał sobie wyłącznie klonów i w razie sposobności atakuje również zioła, krzewy, drzewa owocowe, nawet warzywa. Mączniaka można rozpoznać po białawym, „mącznym” nalocie na liściach. Choroba rozwija się przy wilgotnej pogodzie, przy czym może wystarczyć choćby poranna rosa, ale nie ustępuje przy ociepleniu i w wyższych temperaturach. Aby zwalczyć mączniaka, niestety trzeba sięgnąć po oprysk grzybobójczy – opowiada ekspert ze Szkółki Drzewek Waleczek na Śląsku.

Czarna (smołowata) plamistość klonu nie zagraża co prawda śmiercią dorosłego drzewa, natomiast hamuje wzrost sadzonek (poprzez ograniczenie fotosyntezy) i osłabia je, co otwiera wrota do dalszych infekcji. Choroba jest bardzo łatwa do rozpoznania, a jej pierwsze oznaki pojawiają się już wiosną w postaci małych plamek na liściach. Z czasem plamki zwiększają swoją powierzchnię, ciemnieją i wytwarzają żółte obwódki. Zwalczanie plamistości klonu, podobnie jak mączniaka, wymaga użycia fungicydów. Chorobie można też zapobiegać przez właściwą pielęgnację; jesienią spod klonu należy usuwać opadłe liście.

Zdecydowanie rzadziej zdarzają się przypadki porażenia klonów chorobami bakteryjnymi. Wyschnięte, zwijające się liście w sezonie wegetacyjnym mogą sugerować bakteryjne oparzenie liści, ale też niedobór wody towarzyszący upałom. Jedynym sposobem leczenia porażenia liści jest systematyczne usuwanie porażonych pędów. Innym zagrożeniem dla klonów są owady z rodziny galasówek, które tworzą na liściach specyficzne wyrośla.

Rate this post