Wysokie stężenie żelaza jest najczęstszym problemem występującym w wodzie czerpanej z ujęć podziemnych. Decydując się na wykonanie studni, a już szczególnie mającej zasilać domową instalację wodną, musisz brać pod uwagę, że przyjdzie Ci się zmierzyć z tym dylematem. Na szczęście zażelaziona woda w studni głębinowej to żaden dramat – nie jest ona szkodliwa dla zdrowia, natomiast bez wątpienia trzeba ją uzdatnić.

Po czym poznasz, że woda z Twojej studni jest zażelaziona?

Początkowo wielu właścicieli nowych studni żyje w przeświadczeniu, że czerpana woda jest krystalicznie czysta – zwłaszcza, jeśli jest to dopiero etap budowy domu i woda jest wykorzystywana wyłącznie do przygotowywania zaprawy, polewania stropu etc.

Pierwsze podejrzenie, że możemy mieć do czynienia z silnie zażelazioną wodą, powinno się pojawić w momencie jej… powąchania. Taka woda ma wyraźnie metaliczny zapach, a także posmak. Aby się upewnić wystarczy przeprowadzić prosty test. Nalewamy wodę do transparentnej butelki, wstrząsamy i zostawiamy na kilka godzin. Jeśli zmieni barwę na lekko bursztynową, to wiadomo, że znajduje się w niej sporo żelaza.

To warto wiedzieć

W Polsce norma dopuszczalnego stężenia żelaza w wodzie do celów bytowych i spożywczych wynosi nie więcej niż 0,2 mg Fe/l. W wodzie studziennej ta wartość zwykle jest wielokrotnie wyższa. 

Badanie fizykochemiczne wody

Wyżej opisany sposób pozwala jedynie zorientować się, że woda faktycznie jest zażelaziona. Aby ją jednak prawidłowo i skutecznie uzdatnić musimy wiedzieć, jaka jest skala tego problemu. W tym celu należy zlecić wykonanie badania fizykochemicznego wody – takie badania oferują prywatne firmy, lokalne stacje sanepidu, czasami także zakłady wodociągowe.

To warto wiedzieć

Koszt pełnego badania fizykochemicznego oraz biologicznego na obecność bakterii waha się od około 600 do nawet 1000 złotych.

Cena nie jest więc niska, natomiast bez wyników badań nie da się dobrać prawidłowej metody uzdatniania wody studziennej.

Dlaczego musisz pozbyć się żelaza z wody?

Powód jest prosty: ponieważ zażelaziona woda szybko zrujnuje Twoją instalację wodną oraz zniszczy armaturę. Pojawią się na niej nieestetyczne, bardzo trudne do usunięcia rdzawe zacieki. Odkładające się żelazo może również zwężać średnicę rur, co szkodzi instalacji grzewczej. Dodatkowo problemem będzie nawet pranie ubrań, zwłaszcza tych białych, na których mogą się pojawiać brzydkie rdzawe plamy. To właśnie wina żelaza.

Warto podkreślić, że uzdatnianie zażelazionej wody ze studni głębinowej jest wskazane również wtedy, gdy planujemy wykorzystywać ją tylko do podlewania ogródka. Taka woda szybko spowoduje zabarwienie kostki brukowej oraz zapchanie się dysz zraszaczy.

Jak uzdatnić zażelazioną wodę ze studni?

Mając wyniki badania wody można już zabrać się za dobranie odpowiedniego odżelaziacza. Jest to stosunkowo niewielkie urządzenie bazujące na złożu filtracyjnym, które zatrzymuje cząsteczki żelaza. Na rynku znajdziemy różne rodzaje odżelaziaczy, m.in. na złożu kwarcowym, typu Otoman, Greensand i Greensand Plus, BIRM, MTM, Pyrolox i inne.

Główna różnica sprowadza się do tego, czy dane złoże wymaga regeneracji chemicznej (najczęściej solanką lub nadmanganianem potasu), czy potrzebne jest wstępne napowietrzanie, a także czy użytkownik musi uruchamiać regenerację ręcznie czy może robi to za niego automat.

Najważniejsze jest natomiast to, aby wybrać złoże, które ma zdolność wychwytywania takiej ilości żelaza, jaka znajduje się w wodzie czerpanej ze studni. Jeśli kupimy stację uzdatniania „na oko”, to może się okazać, że proces filtracji jest zaburzony i nieefektywny, przez co woda w instalacji domowej nadal będzie zawierać sporą ilość żelaza, a samo złoże szybko ulegnie wyczerpaniu.

Dlatego dobór odżelaziacza zawsze warto powierzyć ekspertom. Z takiej bezpłatnej pomocy skorzystasz w sklepie internetowym z odżelaziaczami i zmiękczaczami wody sklep-hydros.pl.

Rate this post