Biel bardzo długo była dominująca w aranżacjach sypialni. Można powiedzieć, że nie wchodziły w grę inne aranżacje w przypadku pościeli. Obecny rynek jest bardziej nastawiony na kolory, ale aranżacja w bieli nie straciła swojego uroku. Może dlatego, że jest dość klasyczna i nadal niezwykła.

Staroświecki urok

Jedni lubią to co nowoczesne, zaś drudzy kochają tradycje. Taki podział ludzkości wyjaśnia sens domowych aranżacji. Ludzie, którzy kochają spokój, klasycyzm i dbałość o dotychczasowy ład często są nazywani osobami staroświeckimi. Staroświeckość ma swoje pozytywne, jak i negatywne strony. Nowoczesność podobnie. Skupmy się raczej na pozytywnych stronach klasycznego projektowania. Wyobraźnia nie odgrywa tu znaczącej roli, lecz kontakt z pięknem, które od lat podobało się ludziom. Tym pięknem jest oczywiście biel.

Urok bieli

W naszej kulturze biel od zawsze miała bardzo dobre konotacje. Kojarzona jest z niewinnością, czystością, dobrocią. Nie we wszystkich kulturach biel kojarzy się z tym co dobre. W niektórych społeczeństwach używa się bieli podczas pogrzebów, zamiast czerni. W naszej tradycji biel symbolizuje dobro, zaś czerń zło. Biel działa uspokajająco, lecz jej nadmiar może budzić jakiś niepokój, poczucie pustki i lęku. Urok bieli jest zupełnie inny niż urok takich barw jak czerwień, błękit czy zieleń. Biel scala ze sobą zarówno nieskończoność jak i pustkę. Biel doskonale komponuje się z różną kolorystyką. Można ją połączyć zarówno z jasnymi i ciemnymi kolorami, a ona nadal się będzie wyróżniać i ukazywać jakąś niepojętą tajemnice.

Biała sypialnia

Biel nadaje się nie tylko do klasycznych sypialni, ale też nowoczesnych. Doskonale łączy się z różnymi typami umeblowania. Biała sypialnia będzie z pewnością ukazywała niezwykły artyzm. Pamiętajmy, aby zapełnić ową biel jakimiś wzorami. Sama biel bez innych akcentów może działać nieco przytłaczająco. Ciekawym pomysłem będzie połączenie bieli z fioletem. Warto w sypialni zestawić elementy brązowe z urokiem bieli. To staroświecki nostalgiczny urok, ale nadal nie traci na popularności.

Autor: Tomasz Kaczanowski

Oceń post