W przeciągu kilku ostatnich lat możemy obserwować wprost „boom” na odnawiane stare budynki poprzemysłowe, zwane powszechnie loftami. Choć nie każdy może sobie pozwolić na zakup mieszkania w takim obiekcie z powodu ich wysokich cen, z pewnością zdaje sobie sprawę z dawanych przez nie możliwości aranżacyjnych.

Narodziny loftów

Same lofty na Zachodzie, skąd przywędrowały do naszego kraju, stanowiły najpierw lokum bohemy (ok. 1960 r.), gdyż artystów było stać jedynie na wynajęcie mieszkania połączonego od razu ze studiem. Od tamtej pory jednak stały się modną inwestycją dla naprawdę zamożnych ludzi. Natomiast do Polski przywędrowały niedawno znane już w wersji nowoczesnych luksusowych mieszkań.

Należy zacząć od sięgnięcia do początków narodzin loftów, kiedy to stary kompleks fabryczny Karola Scheiblera w Łodzi przekształcony w Łódzkie Zakłady Przemysłu Bawełnianego został przywrócony do dawnej świetności i przez firmę deweloperską zaadaptowany na obiekty mieszkalne. Takich inwestycji w kraju pojawiało się jednak coraz więcej, dzięki czemu stare fabryki, przędzalnie czy nawet zabytkowe koszary wojskowe oraz różne nieużytkowane dziś budynki przemysłowe typu młyn czy browar na początku XXI wieku zaczęły otrzymywać jakby nowe życie. Na ich wzór zaś zaczęto także projektować mieszkania w stylu loftów (wyeksponowana cegła i dźwigary).

Szerokie możliwości

Przede wszystkim lofty umożliwiają duży wybór bardziej oryginalnych przestrzeni do indywidualnej aranżacji, bowiem poszczególne pomieszczenia posiadają zróżnicowane powierzchnie oraz specyficzny charakter, nadawany im za pomocą choćby nieotynkowanej cegły czy drewnianych dźwigarów. Loft jest też zwykle na tyle wysoki, że pozwala na wprowadzenie dodatkowej przestrzeni mieszkalnej, jaką jest antresola na półpiętrze, która stanowi niesamowite wzmocnienie ciekawej architektonicznie aranżacji wnętrz.

Lofty otwierają drogę do zastosowania w budynku ponadstandardowych przeszkleń, co wygląda imponująco oraz nietypowych rozwiązań meblarskich. Dzięki nim uzyskujemy duże, otwarte i przez to dobrze doświetlone przestrzenie. Umożliwiają niepowtarzalne stylizacje oraz realizację najbardziej oryginalnych pomysłów. Natomiast za ich sprawą stały się też możliwe naprawdę duże apartamenty czy wprost penthouse-y z tarasami. Powstają w ten sposób głównie ekskluzywne budynki z drogimi mieszkaniami oraz biurami czy obiektami handlowo-usługowymi, w których obowiązywać może m.in. podwyższony standard bezpieczeństwa i luksusowe wyposażenie wnętrz (sauna, basen, zielony dach, podziemny garaż).

Jednak nie na naszą kieszeń

Głównym powodem, dla którego lofty w naszym kraju nie przyjęły się na szerszą skalę, są oczywiście kwestie finansowe. Dla przykładu lofty de Girarda, które ulokowały się w Nowej Przędzalni w Żyrardowie, dysponowały mieszkaniami sprzedawanymi w pierwszym etapie sprzedaży za około 6 300 zł za metr kwadratowy (z VAT). Zatem zakup loftów pozostaje w zasięgu jedynie zamożnych inwestorów. Przez to na rynku nieruchomości rzadko udaje się znaleźć odpowiedniego dla nich nabywcę. Poza tym do gustów Polaków nie trafiły ogromne pomieszczenia, bardziej nadające się do mieszkania we dwójkę bez dzieci (tzw. double income, no kids), co przeczyło ich tradycyjnym przyzwyczajeniom oraz marzeniom o rodzinie z licznym potomstwem.

Autor: Anna Łukaszuk

Moda na lofty
Oceń post