Wokół kredytu na mieszkanie krąży mnóstwo przesądów i mitów. Warto by z nimi walczyć. Jak się okazuje, młodzi ludzie nie muszą odwlekać decyzji z kredytem na ostatnią chwilę. Brak umowy o pracę nie jest tragedią. Kredyt hipoteczny nie jest ciężarem, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć, a jeśli jeden bank nie da nam kredytu, nie znaczy to, że drugi postąpi podobnie.

Brak umowy o pracę

Jeśli nie masz umowy o pracę nie powinieneś się załamywać. Być może masz zdolność kredytową bez umowy o pracę. Osoby, które są zatrudnione na bazie innych umów również mogą uzyskać kredyt hipoteczny. To prawda, że umowa o pracę jest bardziej korzystna, ale w obecnych czasach firmy coraz częściej zatrudniają na bazie innych umów. Banki to uwzględniają. Wydłużony staż pracy staje się przyczyną uzyskania zdolności kredytowej. Zazwyczaj powinien on wynosić ok. 12 miesięcy.

Kupić za swoje

Kolejny typ myślenia zakłada, ze sensowniej jest zakupić mieszkanie za swoje własne pieniądze. Inwestycja w nieruchomość za wszelkie oszczędności jest krokiem bardzo nieopłacalnym. Warto mieć pieniądze na czarną godzinę, a nie od razu wyłożyć całą kwotę na dom. Nigdy nie wiadomo co nas spotka w życiu, dlatego oszczędności są bardzo istotne. W przypadku wyłożenia całej kwoty, takie wypadki jak utrata pracy, narodziny dziecka czy choroba spadną jak grom z jasnego nieba. Naprawdę bardziej opłaca się wziąć wyższy kredyt niż wszystko wyłożyć na raz.

Kredyt mieszkaniowy na rodziców

Młodzi ludzie często decydują się na kredyt dla rodziców. Niestety rodzice nie zawsze mogą uzyskać kredyt hipoteczny na korzystniejszych warunkach. Banki przy wydawaniu decyzji o kredycie biorą pod uwagę wiek swoich klientów. Pamiętajmy, że kredyt na mieszkanie musi być spłacony do 70 roku życia.

Oceń post