Oświetlenie LED cieszy się dużą popularnością ze względu na liczne zalety. Do najważniejszych zaliczają się niski koszt instalacji oraz bardzo długi okres świecenia. Technologia należy też do uniwersalnych. Wykorzystuje się ją w wielu miejscach, począwszy od wystaw sklepowych po domowe kuchnie czy łazienki. Aby system był w pełni sprawny i zapewniał maksimum korzyści, warto zadbać o odpowiedni zasilacz.

Czym jest technologia LED?

Od czasu wynalezienia żarówki, a właściwie od dnia jej pierwszego wykorzystania do reklamy w 1854 roku, ten rewolucyjny wynalazek towarzyszył ludziom, rozświetlając ciemność. Charakterystyczna bańka z rozżarzonym drutem zamkniętym w próżni, a później w środowisku gazowym, przez ponad półtora wieku była doceniana za jej wartość praktyczną. Dopiero koniec XX wieku przyniósł zmiany, które udowodniły, że można świecić lepiej, efektywniej, zdrowiej i taniej. Nowym rozwiązaniem była technologia LED. Jej istotą są diody elektroluminescencyjne (ang. light-emitting diode – LED) zbudowane z materiałów półprzewodnikowych, które emitują promieniowanie. Powstaje ono w efekcie przemiany energii elektrycznej w świetlną. W skrócie – pod wpływem prądu elektrony przechodzą z wyższego poziomu energetycznego na niższy, oddając porcję energii w postaci kwantów promieniowania elektromagnetycznego. Światło emitowane przez diodę LED ma zawsze ten sam kolor, dlatego w celu uzyskania innych barw stosuje się filtry.

Znaczenie zasilacza w systemie oświetlenia LED?

Oświetlenie LED składa się z:

  • diody lub zestawu diod zamontowanych w lampie, świetlówce lub specjalnej oprawie,
  • elektroniki sterującej,
  • przewodów i zasilacza impulsowego.

Ponieważ jest instalacją elektryczną, dobór poszczególnych elementów ma znaczenie dla poprawności jej działania. Wśród najczęściej popełnianych błędów podczas wykonywania montażu można wymienić: niewłaściwy dobór przewodów (są za długie lub mają zbyt mały przekrój), problemy z uziemieniem i elektrostatyką, błędne podłączanie taśm oraz nieprawidłowo dopasowany zasilacz. Ten ostatni jest ważnym elementem instalacji LED. Od jego jakości i sposobu działania zależy żywotność oświetlenia.

Jedną z wielu przyczyn nieprawidłowości jest wybór zasilacza liniowego. Urządzenia tego typu nie są przystosowanie do systemu LED. Budowa oparta na toroidalnym transformatorze sprawia, że mają bardzo niską sprawność, na poziomie zaledwie 50%. Oznacza to, że do zasilenia diod 100 W trzeba dostarczyć aż 200 W mocy. Przykładowo oferowany przez firmę Eco New zasilacz impulsowy charakteryzuje się sprawnością na poziomie do 95%. Zasilacze liniowe grzeją się, a wydzielane ciepło jest szkodliwe dla LED-ów. Ich cechą jest też pobieranie do 20% mocy bez obciążenia, co oznacza spore straty energetyczne.

Innym błędem w doborze zasilacza jest stawianie na tanie produkty niskiej jakości. Nawet skuteczne i dobrze sprawdzające się w swojej roli zasilacze impulsowe mogą sprawiać wiele problemów, jeśli nie będą wyposażone w skuteczne filtry tłumiące zakłócenia EMI. Stanowią one poważne zagrożenie dla diod i mogą powodować ich uszkodzenia. W produktach gorszej jakości minusem jest też ich niska sprawność. Jej konsekwencją będzie np. pulsowanie światła przy ściemnianiu. Najlepszym rozwiązaniem, które zapewni czterokrotnie dłuższą żywotność instalacji LED, są zasilacze impulsowe z układem sekwencyjnego zasilania. Charakteryzują je: niemal całkowity brak zakłóceń EMI, bardzo wysoka sprawność elektryczna, znikomy poziom emisji harmonicznych oraz współczynnik mocy bliski jedności.

Jaki dobrać zasilacz do oświetlenia LED?
5 (100%) 3 vote[s]