Wiele osób pojawia się w gabinecie stomatologicznym dopiero wtedy, gdy ból zęba nie daje się uśmierzyć dostępnymi bez recepty środkami. Oczywiście, wizyta u dentysty jest wówczas jak najbardziej wskazana – bólu dałoby się jednak uniknąć, gdyby spotkania z tym specjalistą odbywały się w ramach profilaktyki, a nie w sytuacjach „podbramkowych”. Jak często więc trzeba go odwiedzać?

Pierwsza w życiu wizyta u stomatologa powinna mieć miejsce tuż po wyrżnięciu się pierwszych zębów. Nawet jeśli okaże się, że wszystko z nimi w porządku, to lekarz nauczy rodziców, jak prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej ich dziecka, a ono samo zacznie przyzwyczajać się do obecnych w gabinecie dziwnych sprzętów i zapachów. Dzięki temu nie będzie się ich bało w przyszłości, łatwiej też będzie wyrobić nawyk odbywania regularnych wizyt kontrolnych.

Dzieci raz na kwartał

Do osiągnięcia pełnoletniości powinny się one odbywać średnio raz na kwartał – oczywiście przy założeniu, że nie pojawiają się żadne problemy wymagające umawiania dodatkowych terminów w związku z leczeniem. Ale raczej się nie pojawią, jeśli częstotliwość ta będzie zachowana, a stomatolog od razu, na bieżąco będzie rozprawiał się z ewentualnymi nieprawidłowościami, które zaobserwuje (np. próchnicą).

Dorośli co pół roku

Podobnie rzecz ma się z wizytami u dentysty w przypadku osób dorosłych. Ich szkliwo jest grubsze, a tkanki zęba lepiej zmineralizowane. Dlatego wizyty w gabinecie stomatologicznym mogą odbywać się już tylko co pół roku. Równie często Światowa Organizacja Zdrowia zaleca usuwanie kamienia nazębnego, które warto zatem przy okazji wykonać w ramach zabiegów higienizacyjnych.

Profilaktyka

Są one ważnym elementem profilaktyki, a oprócz zdejmowania kamienia obejmują także piaskowanie (które usuwa osady i przebarwienia, rozjaśniając zęby), polerowanie (na gładszych zębach trudniej zbiera się osad) oraz ewentualnie wzmacnianie szkliwa fluorem poprzez nałożenie na zęby specjalnego lakieru lub pianki. Jak dowiadujemy się w przychodni stomatologicznej DENTAL w Lublinie, nawet najdokładniejsze szczotkowanie i nitkowanie nie zastąpią tych czynności wykonywanych przez profesjonalistę.

Dlaczego warto

Jeśli zaś regularnie będziemy oddawać się w jego ręce, unikniemy poważniejszych komplikacji, które potrafią nie tylko skutkować bólem, ale też stanowić poważne obciążenie dla naszego portfela. Powiedzenie „lepiej zapobiegać, niż leczyć” okazuje się więc tu wyjątkowo trafne.

Możliwe ryzyko

Tym bardziej że zdrowe zęby to nie tylko piękny uśmiech, a nasilające się problemy z nimi to nie tylko próchnica lub leczenie kanałowe. Chorobotwórcze drobnoustroje, które w niekontrolowany sposób namnażają się w jamie ustnej, mogą wraz z krwią rozprzestrzeniać się na cały organizm, wywołując schorzenia takie jak zapalenie nerek, pęcherza czy stawów, infekcje układu oddechowego, wrzody i choroba wieńcowa. Zagrażają też ewentualnej ciąży. Poważne ubytki w uzębieniu przekładają się ponadto niekiedy na zaburzenia w funkcjonowaniu układu pokarmowego, a także silne, lecz nieoczywiste do zdiagnozowania bóle głowy.

Jak często odwiedzać stomatologa?
5 (100%) 1 vote