Szacunkowy koszt mieszkania w budynku wielorodzinnym w Polsce wynosi od średnio 550 zł do nawet ponad 1700 zł miesięcznie. Skąd taki rozrzut? Zależy  to od sposobu prowadzenia badań na ten temat, a także czynników, które zostały w nich uwzględnione. Spróbujmy więc się przyjrzeć, jakie konkretnie elementy mają wpływ na ostateczny kształt i wysokość wydatków ponoszonych z tytułu utrzymania lokalu mieszkalnego.

Od kilku ładnych lat koszty życia generalnie w naszym kraju rosną i nie inaczej jest w przypadku rynku nieruchomości, a także surowców służących do zaopatrywania ich w media. Choć w ostatnim czasie inflacja zdaje się nieco hamować, to niestety możemy spodziewać się raczej dalszych wzrostów cen. Poniższe wyliczenia podane są więc jedynie w przybliżeniu.

Zacznijmy od bodaj najważniejszego czynnika determinującego to, ile kosztuje utrzymanie mieszkania, a mianowicie od czynszu, który raz w miesiącu należy odprowadzać na konto spółdzielni tudzież wspólnoty mieszkaniowej. Jego wysokość zależy w dużej mierze od lokalizacji i standardu danego budynku, ale też od opłat, które się w nim zawierają.

Składniki czynszu

Mogą to być opłaty chociażby za wodę, centralne ogrzewanie, wywóz śmieci czy odprowadzenie nieczystości (usługi kanalizacyjne), a także składki na fundusz remontowy lub utrzymanie części wspólnych. Ich wysokość zależy natomiast w pewnej mierze od tego, ile osób mieszka w danym lokalu, częściej jednak wyznacznikiem jest po prostu jego metraż. Średnio czynsz więc wynosi od 7 do 13 zł za metr kwadratowy, przy czym najwięcej płacą mieszkańcy dużych miast, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Poznań. Tutaj mieszkanie przeciętnej wielkości kosztuje właściciela jakieś 400-600 zł miesięcznie.

Wydatki-dodatki

Do tego dochodzą jeszcze zależne od zużycia (ale też od wyboru konkretnego dostawcy mediów) opłaty za prąd i gaz oraz mniejsze lub sporadyczne wydatki na zakup środków czystości, mebli czy sprzętów AGD, a także koszty remontów okresowych. Dodatkowym obciążeniem w wysokości mniej więcej 100 zł miesięcznie może być np. utrzymanie miejsca garażowego lub komórki lokatorskiej.

Nie wolno też zapomnieć o ratach kredytu hipotecznego, które spłacać musi wielu właścicieli mieszkań. W tym przypadku wiele zależy od ceny lokalu, wysokości oprocentowania i wkładu własnego, jednak przyjąć można, że jest to uszczuplenie co miesiąc domowego budżetu o 1000-2000 zł. Pamiętać jednak trzeba, że po pewnym czasie kredyt będzie spłacony, a mieszkanie pozostanie w rękach jego właściciela. Wciąż więc jest to rozwiązanie bardziej sensowne niż odprowadzanie podobnej kwoty na cudze konto z tytułu wynajmu lokalu.

Dom czy mieszkanie

W głowie pojawić się może w tym momencie pytanie, czy nie byłoby bardziej opłacalnym wybudowanie domu jednorodzinnego, gdzie odpadają chociażby koszty czynszu administracyjnego. Nie wolno niestety zapomnieć o znacznie wyższych opłatach związanych z ogrzewaniem budynku, jak również o czasie i energii potrzebnych na jego utrzymanie w czystości i ogólnie dobrej kondycji, a także na dojazdy do pracy czy szkoły.

Jeśli bardzo zależy nam na ciszy i spokoju czy bliskości natury, jakie oferuje dom, świetnym pomysłem może się okazać rozważenie zakupu mieszkania w okolicy takiej jak choćby położone w krakowskiej Nowej Hucie osiedle Botanika. Z jednej strony jest ono dobrze skomunikowane z aglomeracją, z drugiej zaś otoczone łąkami, które nie zostaną zabudowane (co gwarantuje plan zagospodarowania przestrzennego tego obszaru), a z trzeciej – objęte zasięgiem miejskiej sieci ciepłowniczej zapewniającej wygodny i ekonomiczny system ogrzewania mieszkań.

Ile kosztuje utrzymanie mieszkania? Rachunek ekonomiczny
5 (100%) 1 vote[s]