Produkcja serów długodojrzewających, jak można domyślić się po ich nazwie, zajmuje istotnie więcej czasu niż produkcja serów świeżych, twarogowych czy choćby mozzarelli. Wynika to stąd, że po uformowaniu ser leżakuje jeszcze w odpowiednich warunkach, zanim będzie gotowy do jedzenia. Zabiera to zwykle od kilku miesięcy do nawet kilku lat!  W tym czasie ser nabiera wyrazistego zapachu i smaku, a także innych właściwości. Co jeszcze warto wiedzieć?

W procesie dojrzewania sera przywrócone zostaje wiele dobroczynnych szczepów bakteryjnych, których duża część została usunięta w wyniku wcześniejszej pasteryzacji mleka. Szczególnie wartościowe są bakterie wytwarzające kwas propionowy, przejawiający właściwości takie jak regulacja poziomu cholesterolu i cukru we krwi czy wzmacnianie odporności poprzez redukcję stanów zapalnych. Kwas ten stwarza ponadto korzystne warunki do rozwoju innych „dobrych” bakterii (Bifid i Lactobacillus), a także ułatwia wchłanianie wapnia.

Więcej korzyści zdrowotnych

Tego ostatniego pierwiastka jest zresztą w serach długodojrzewających znacznie więcej niż w serach świeżych. Oprócz niego znaleźć tam możemy również wysokie stężenie innych cennych składników odżywczych, czyli np. fosforu, cynku, witaminy A, ważnej dla kości witaminy K2, B12 i ryboflawiny, a także pełnowartościowego białka.

Jeśli chodzi o pozytywny wpływ sera długodojrzewającego na zdrowie, to wykazano też, że jego jedzenie zwiększa poziom pH w ustach, zapobiegając tym samym rozwojowi próchnicy i zapaleniu dziąseł. Co ciekawe, zjawisko to nie występuje w przypadku spożywania twarogu, jogurtu czy mleka.

Dla każdego coś dobrego

Uwaga, ważna informacja dla osób nietolerujących laktozy! Otóż sery długodojrzewające zawierają jej znacznie mniej niż inne gatunki, co pozwala korzystać z wymienionych wyżej zalet bez przykrych konsekwencji ze strony układu pokarmowego. Jeśli z kolei nie odpowiada nam bardzo intensywny smak serów leżakujących 9 czy 12 miesięcy, wybierzmy łagodniejsze sery 3- i 6-miesięczne. Każdy z nich znaleźć możemy choćby w ofercie „ROTR” Spółdzielni Mleczarskiej w Rypinie.

Ciekawostki

Wbrew obiegowej opinii podtrzymywanej przez liczne bajki dla dzieci ser wcale nie jest mysim przysmakiem. Oczywiście jeśli w pobliżu nie będzie nic innego do jedzenia, myszy chętnie go skonsumują, ale jeśli do wyboru dać im też jakiś produkt zbożowy (zwłaszcza słodki!), to zdecydują się raczej właśnie na ów drugi przysmak.

Ogromnym amatorem sera długodojrzewającego okazał się za to pewien holenderski astronauta, który ubłagał NASA, by na kilkumiesięczną misję w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pozwolono mu zabrać ulubiony specjał. I tak oto któregoś pięknego dnia aż 15 kilogramów sera znalazło się na orbicie okołoziemskiej…

Czego nie wiedzieliście o serach długodojrzewających?
5 (100%) 1 vote